8/06/2015

Are You With Me.

Czy ja kiedyś na tym blogu będę regularnie? Nie wiem, bo wszystkie próby kończą się tym, że znowu jest cisza. Taka jestem. Poza tym prawie w ogóle nie używam komputera , dlatego też nie myślę tak intensywnie o blogu czy wszystkim co dzieje się w internecie. Jedyne co to moje ciągłe spędzanie czasu siedząc na telefonie. Ale czas podjąć kolejną próbę ożywienia tego mojego miejsca, dlatego witam ponownie!

6/07/2015

Prague.

Po kolejnej przerwie witam i od razu zaczynam relacją z wyjazdu!
Na tym blogu pojawiam się i znikam, więcej można mnie 'spotkać' na opowiadaniach , bo tamto chcę obecnie bardziej ogarnąć, ale postaram się być tu częściej i nie dodawać nudnych postów. Bo grunt to pomysłowość i systematyczność, której niestety często mi brakuje. Ale bez gadania, czas na relację!


4/28/2015

In The End.

Przyszła w końcu piękna wiosna. Chce się wstawać i żyć, a ja w końcu mam czas na różne rzeczy. Co prawda może powinnam się uczyć, szaleć i panikować bo MATURA, O NIE. Ale jednak jestem spokojna. Kilka dni przed samą maturą zostawię sobie na różne streszczenia, powtóreczki i inne takie. Bo jeśli robię to teraz to zapomnę, a tak będę miała je świeżo przypomniane. Jedyne co teraz robię to maturki z matematyki. I będzie co ma być, wierzę, że będzie dobrze. Ja już mam te wymarzone wakacje. Te najdłuższe, tak bardzo wyczekiwane wakacje. Mam wiele planów ale co się uda to wyjdzie już w trakcie. Byle tylko się nie zanudzić.

4/16/2015

We Could Be Heroes.

Wracamy, wracamy!

No i w końcu nadszedł ten moment kiedy prawdopodobnie wracam na dobre. Szkoła skończona
a jedyne co zostało do ogarnięcia to matura. Stres stresem ale będzie dobrze, wszystko jest do zrobienia. A co później to się okaże. Patrzę pozytywnie w przyszłość. :)

1/23/2015

Bad Things.

Hejeczka!

Najbardziej nieogarnięta osoba co do bloga wita! Nie będzie posta o studniówce, bo zdjęć się nie doczekam, poza tym nie ma o czym raczej pisać. Było wspaniale, jeden z lepszych dni w życiu a na pewno w ostatnim czasie i jestem pewna, że go długo nie zapomnę. I dziękuję wszystkim za ten dzień (właściwie noc)!

1/04/2015

Blank Space.

Witam serdecznie w Nowym Roku 2015!

Jak zawsze moje plany prowadzenia bloga wyglądały typowo, mówię i nie robię, niestety. (W życiu jak mówię to robię, rzadko kiedy jest tak jak z pisaniem postów. No ale nevermind.)

Wracając do obietnic postów i tego wszystkiego:
1. Posty świąteczne nie wypaliły bo...zapomniałam o tym i nie zrobiłam wystarczająco dużo zdjęć ani wszystkiego co mi było potrzebne, bo przypomniałam sobie o całym planie po świętach. No ale pamięć bywa zawodna.
2. Post z meczu. Zdjęć jak nie było tak nie ma tak samo posta. Zastanawiam się w ogóle czy pisać oddzielnie o tym. Chyba wybiorę opcję krótkiego opisu w czymś takim jak 'Podsumowanie 2014 roku', które pojawi się prawdopodobnie w poniedziałek/wtorek kiedy będę leżeć w łóżku po studniówce....
3. Post ze studniówki. Jestem już po studniówce, post postanie jak dostanę resztę zdjęć, część już mam więc powinno to pójść szybko. Oby.