8/06/2014

Good.

Dzień dobry wszystkim! 

Kolejny post tym razem nie po miesiącu! Nie jest źle. 

Zaczął się sierpień i jest bardzo pozytywnie. Już od pierwszego dnia, bo zaraz bo pobudce 1 sierpnia przyszedł listonosz z moim biletem na mecz, co dla mnie było znakiem lepszego czasu. I jak na razie miałam rację. W ciągu ostatnich kilku dni zmieniłam wiele rzeczy w tym nastawienie, wychodziłam z domu a nie leżałam ciągle w łóżku, bo pogoda w końcu jest lepsza, poznałam nowych, pozytywnych ludzi, spotkałam się z rodziną i znajomymi, w końcu czuję pozytywną energię wakacji.

W końcu jest dobrze. Jest jak powinno być. Nie ma przygnębienia, smutku, płaczu. Jedyne co czasami wraca to myśli, jednak z nimi pomału uczę się radzić więc będzie tylko lepiej. Chyba wszystko co działo się przez lipiec uświadomiło mi jeszcze bardziej, że trzeba cieszyć się z małych rzeczy, nie myśleć co będzie za jakiś czas tylko zająć się tym co jest teraz. Że marzenia są po to by je mieć, wierzyć i spełniać je bo wszystko jest do zrealizowania. Że jeśli coś ma się wydarzyć to tak będzie, może nie od razu i nie wtedy kiedy tego chcemy ale w końcu do tego dojdzie. I że po najgorszym zawsze jest lepiej. Bo porażki są po to by coś nam pokazać, czegoś nauczyć i podnieść się by być silniejszą osobą.

Wyszło znowu trochę wypracowanie a zamiar tego posta był troszkę inny. Obiecałam, że dodam posta jak dostanę paczkę i tak właśnie robię. Wszystko co zamówiłam do mnie dotarło, zakupy udane. dlatego chcę się pochwalić moimi nowymi cudeńkami, które na pewno będą przydatne i nie zostaną gdzieś na dnie szafy. Do większości z nich mam już wymyślone zestawienia więc wkraczamy pomału w jesień z nowymi rzeczami i dobrze wyglądając, bo o to chyba w tym wszystkim mi chodzi. Aż przypomniały mi się początki tego bloga, kiedy dodawałam jakieś bezsensowne, nieostre i okropne zdjęcia outfitów, które swoją drogą też nie były niczym ciekawym. Takie właśnie czasy gimnazjum i początki blogowania. Teraz jednak jestem pewna, że wiem więcej, zdjęcia są lepsze, stylizacje tak samo, dlatego mam nadzieję, że się Wam spodoba to co planuję. Oczywiście to, że wracam do szafiarskiego oblicza blogowania nie znaczy, że będę tu wrzucała same ubrania i to co z nimi związane. Miał być to też mój jakiegoś rodzaju pamiętnik, odskocznia od tego wszystkiego co dzieje się w mojej głowie i dookoła mnie dlatego takie posty też będą. Moje wypracowania nie znikną, bo nie chcę z tego rezygnować. Chcę robić tutaj różnorodne posty, tak żeby coś się działo. Dlatego myślę, że takie połączenie będzie najlepsze. Do tego dojdą jeszcze moje różne nietypowe często pomysły ale to z czasem się okaże, czy mam dobre intencje. 

Ale znowu się rozpisałam, zamiast zrobić to co miało być tutaj. Miała być #szafiara więc proszę. Przedstawiam Wam moje nowe perełki, dzięki którym jestem szczęśliwsza, spokojniejsza i mam milion pomysłów na nowe outfity. :)


          

BERSHKA:

 

       

ABSTRAWEAR.COM


 STRADIVARIUS:


H&M:

     


     

RESERVED:

                  


BUTY LITY - H&M

        

AIR MAX ESSENTIAL 1 - NIKE 

     


Mam nadzieję, że nie zawaliłam, postaram się być tutaj najczęściej jak się da. do kolejnego! ;*



2 komentarze:

  1. Anonimowy09:27

    Kurtka jest świetna ( nie pamiętasz może ile za nią dałaś, bo szukam takiej właśnie), a buty nike są genialne, sama mam jedne nike, ale nie maxy i są baardzo wygodne, chodzę w nich bez przerwy :)/ m.

    OdpowiedzUsuń