2/22/2014

Come On.

Witam, witam :)

Aidanikaa zmienia się i wszystko staje się nowe, oby lepsze. Jak może zauważyliście usunęłam wszystkie stare posty z bloga i zmieniłam jego wygląd. Wszystko co było 'stare' przypominało mi o tej niezbyt wspaniałej w mojej pamięci przeszłości. Wcześniej tego nie widziałam, ale teraz z perspektywy czasu było to uciążliwe, dlatego zaczynam od nowa. :)





Nie będę teraz mówić kim jestem, co kocham i jak wygląda moje codzienne życie. To wszystko wyjdzie w trakcie prowadzenia bloga. Jedyne co powiem to to, że jestem Majka i ten blog ma być moją odskocznią od wszystkiego i pewnego rodzaju pamiętnikiem, jeśli mogę go tak nazwać. Będę pisać o tym co czuję, co się dzieje i jak spędzam dni swojego życia. Posty mogą być różne. Będę starała się o ty, by były ciekawe, długie i miały sens, bo chyba o to w tym wszystkim chodzi. Mam nadzieję, że wraz ze zmianami na blogu zmieni się również mój zapał i będę tu pisać o wiele częściej niż raz na 3 miesiące jak to było ostatnimi czasy. W sumie też dlatego zaczynam od nowa. Aby nic nie było jak wcześniej, czyli nieogarnięte i powiedzmy szczerze głupie. Ale nie mówmy o przeszłości, liczy się to co tu i teraz.

Tak więc dochodzimy do punktu, w którym piszę pierwszego posta na blogu, czego szczerze nienawidzę. Nigdy nie wiem co napisać w tym 'zapoznawczym' poście. Nie lubię pisać o sobie, dlatego tez nie będę tego robić. Myślę, ze nikt z nas do końca nie wie jaki jest i wszystko definiuje się wraz z biegiem czasu. Tak samo będzie tutaj. Każdy post, słowo, zdjęcie będzie pokazywać mnie, to jaka jestem. Czasem będzie to jasne, czasem mniej. Innym razem może wydawać się głupie, ale tak już jest, nie każdy jest normalny i nie zawsze taki, jaki oczekujemy by był. I to jest wspaniałe, że całe życie polega na odkrywaniu i właśnie definiowaniu tego co nas otacza i z czym musimy żyć.

Może czasami odbiegam od tematu, może piszę coś co może nie mieć sensu, który znajdziecie od razu. Ale tworzę tego bloga z myślą o tym, że w końcu będę miała miejsce, by pokazać kim jestem, jak postrzegam świat i może pomóc komuś, kto tego potrzebuje. Bo bardzo często jest tak, że pisząc o tym co robimy, jak się czujemy pokazujemy innym, że można. Pokazujemy, że jeśli ktoś może to ja też. Dlatego mam nadzieję, że ten blog nie będzie moją kolejną porażką, a jedynie sukcesem.

Na tym koniec pierwszego postu. Zainteresowanych zapraszam serdecznie do czytania, a tych, którzy mają na celu hejtowanie zapraszam również, ale bez anonimowości. Jestem otwarta na krytykę, propozycje więc nie bójcie się pisać. Jak widać to nie boli. :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz